Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Tu rejestracja jest niepotrzebna.

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez kubit » Czwartek, 18 Luty 2010, 15:50

To rzeczywiście jest studium bezradności. Chyba wyraźnie napisałem, ze dla dzieci biednych trzeba znaleźć dofinansowanie a nie zmuszać je do opuszczania modelarni. Jesli jednak z różnych powodów nie da się tego załatwić np. z braku jakiejkolwiek własnej inicjatywy ( albo nieumiejętności załatwienia czegokolwiek) to co ja mogę Koledze na to poradzić?
Stanisław Kubit
kubit
 
Posty: 236
Dołączenie: Środa, 8 Luty 2006, 23:23
Miejscowość: gliwice

no to zostałem złodziejem, no i masz tu bakałarzu za swoja n

Postprzez Ryszard » Czwartek, 18 Luty 2010, 16:24

Ogólnopolskie zawody Juniorów w Częstochowie (na które nie dostaliśmy nic, od nikogo), startujący w zawodach zawodnik = junior = mój 9 letni syn, jest pierwszy z brzegu (najmniejszy):
Image

MP seniorów w Brzegu, stoję z synem trzeci od prawej patrząc na zdjęcie obok dwóch kobiet i za klęczącą dziewczynką, to mój syn był tam seniorem, no a cóż to za modele każdy sam widzi, tłumaczyć nie trzeba:
Image
Ostatnio edytowano Poniedziałek, 22 Luty 2010, 09:57 przez Ryszard, łącznie edytowano 16 razy
Rysiek
Ryszard
 
Posty: 34
Dołączenie: Sobota, 5 Wrzesień 2009, 09:32
Miejscowość: Śląsk

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Tomek Osinski » Czwartek, 18 Luty 2010, 16:53

Witam,
kubit napisał:Niestety w dobrze funkcjonującym społeczeństwie nie ma urawniłówki. Są bogaci i biedni. Są rozsądni i głupcy. Już Konfucjusz ( 500 lat pne) powiedział, ze nierównoprawne stosunki społeczne są warunkiem koniecznym i niezbednym do prawidłowego funkcjonowania każdego społeczeństwa. Kilku próbowało zrobić urawniłowkę ( Marks, Engels, Lenin i Stalin) i wiadomo co z tego wyszło.
To chyba w starej Uni Europejskiej nie czytali Konfucjusza, bo ciągną cała wschodnioeuropejską biedotę za uszy do swojego poziomu cywilizacyjno-ekonomicznego. Może jeszcze raz chcą sprawdzić teorię Marksa, Engelsa i Lenina tylko... bez rewolucji i redystrybucji własności. Naiwnie odwołują się do ludzkiej solidarności. Nie wiedzą, że próbuja zachwiać konfucjańskim fundamentem społeczeństwa - podziałem na biednych i bogatych.
Staszku,
Myślę, że jako wykładowca akademicki mógłbyś pojechać do starej Unii z gościnnymi wykładami o teoriach konfucjańskich. Źle robia nieprzyzwoicie bogate społeczeństwa starej Unii dając nam kasę na autostrady, rozwój infrastruktury, na cywilizacyjny skok do przodu... Przecież jeśli im dorównamy, jeśli znikną "nierównoprawne stosunki społeczne", to grozi nam jakaś katastrofa(!!!).
Marks, Engels i Lenin się cieszą, a Konfucjusz w grobie sie przewraca.

Pozdrawiam,
Tomek
Ostatnio edytowano Poniedziałek, 1 Marzec 2010, 18:52 przez Tomek Osinski, łącznie edytowano 9 razy
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 389
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez morgan1169 » Czwartek, 18 Luty 2010, 18:46

Ale zabawa ! ! ! Choć raz zdrowo się uśmiałem czytając te posty. Przypomniał mi się film " Sami Swoi " / sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie / tu jest tak samo piszcie sobie co chcecie i tak racja jest moja. Brawo koledzy , fajna lektura
morgan1169
 
Posty: 94
Dołączenie: Niedziela, 16 Grudzień 2007, 17:48
Miejscowość: rybnik

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Kamyczek F3F » Czwartek, 18 Luty 2010, 18:57

Jak to jest widzieć wszystkie błędy wszystkich, ale samemu być bez skazy?
Kamil Chipczyński
Kamyczek F3F
 
Posty: 124
Dołączenie: Poniedziałek, 4 Styczeń 2010, 21:58

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez kubit » Czwartek, 18 Luty 2010, 20:53

Swoje błędy widzę aż nadto wyraźnie Kolego Kamyczek. W ostatnią środę posypywał mi ksiądz głowę popiołem a przedtem powiedziałem z pełnym przekonaniem "Jestem grzesznikiem".
Ale na temat licencji definitywnie kończę dydkusję, bo co miałem do powiedzenia to powiedziałem. Czy ktoś zechciał coś z tego zrozumieć to już Jego sprawa. Nalegałbym jednak aby Koledzy dyskutanci założyli w końcu nowe stowarzyszenie albo zwiazek pod nazwą na przykład " Zwiazek Modelarzy Wyzwolonych". W umie oczywiście od Aerokubu Polskiego.( zwany dalej ZMW). Mogę nawet zasugerować niektóre punkty statutu. Na przykład:
Składki członków zwykłych ZMW wynoszą 0,01 zł na rok i mogą być płacone z poślizgiem 10 letnim
Członkowie zarządu automatycznie posiadają uprawnienia członków honorowych i składek nie płacą
Członkowie Zarządu otrzymują honoraria z Aeroklubu Polskiego w kwocie, jaką otrzymywał TKN przed 2006 rokiem.
Aeroklub Polski jest obowiązany do wyposażenia każdego członka ZMW w sprzęt w kwocie , no bądźmy skromni ,2000 zł na sezon.
Do każdej imprezy organizowanej przez ZMW Aeroklub Polski ma obowiązek dopłacić 5.000 zł
Do zawodów organizowanych przez ZMW dopuszcza się tylko modelarzy, którzy nie splamili się posiadaniem licencji Aeroklubu Polskiego ( a jeżeli kiedykolwiek takową posiadali to złożą oświadczenie woli, że już więcej jej nie wykupią)
Obecni członkowie Komisji Modelarskiej mają się trzymać od ZMW w bezpiecznej odległości piat kiłometrow, po groźbą unicestwienia ich modeli przy najbliższej okazji.
Reprezentację Polski na MŚ lub ME wyznacza według wyłącznie własnego uznania spośród członków ZMW Wiceprezes pełniacy automatycznie funkcję TKNa

Te pomysły przekazuję założycielom ZMW bezpłatnie.
Ale to tylko propozycje więc mozna je całkowicie zignorować i wnieść swoje własne ożywcze prądy. Na koniec deklaruję wpłatę 1000 zł na konto ZMW jak tylko powstanie
Stanisław Kubit
kubit
 
Posty: 236
Dołączenie: Środa, 8 Luty 2006, 23:23
Miejscowość: gliwice

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Pawel Praus » Czwartek, 18 Luty 2010, 21:29

Panowie opanujcie się, młodzież to czyta i ciekawe co sobie o "dorosłych" pomyśli....
Po pierwsze - wypowiadacie się nie na temat.
Po drugie - można te sprawy załatwić poza forum.
Po trzecie jesteście osobami publicznymi: trenerami, instruktorami i po prostu takie zachowanie Wam nie przystoi.
edit:
Analizując wypowiedzi niektórych z moich przedmówców doszedłem do wniosku, że nie znają historii opłat licencyjnych, które to właśnie dzięki usilnym staraniom poprzedniej komisji modelarskiej (w której skład wchodził między innymi Staszek) uległy obniżeniu bodajże o 50% (dokładnie nie pamiętam) Czy to mało? Niech każdy sam sobie odpowie...
Co do samej kwestii posiadania licencji i niezbędnych badań lekarskich (było już o tym) badania zostały nam narzucone ustawą o sporcie kwalifikowanym, a chcąc brać udział w imprezach międzynarowych jak i wysokich rangą krajowych, posiadanie licencji jest nieodzowne. Jeśli ktoś neguje cały system AP i deklaruje niechęć do jej (licencji) uzyskania i posiadania to po co wogóle wypowiada się w tym temacie???
Wracając jeszcze do "niebotycznych" kosztów licencji juniora, to wydaje mi się, że 20 zł (bo tyle ona kosztuje - niezbędne badania lekarskie dla juniorów są bezpłatne) jest jak najbardziej do przyjęcia (w końcu rodzic może sobie jednej flaszki gorzały odmówić mając na uwadze przyszłość swojej pociechy).
A jeśli to będzie problem to już w tym głowa i interes instruktora młodego, zdolnego zawodnika aby mu w tym pomóc i licencję zrefundować............a sposobów jest wiele.
Ostatnio edytowano Czwartek, 18 Luty 2010, 23:25 przez Pawel Praus, łącznie edytowano 1 raz
Pawel Praus
 
Posty: 81
Dołączenie: Wtorek, 1 Wrzesień 2009, 09:39

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Tomek Osinski » Czwartek, 18 Luty 2010, 21:39

Tak tak, popieram Pawła.
Mało tu wypowiedzi na temat poza pierwszymi postami. Dobrze, że przynajmniej trochę humoru jest.

Uważam, że Trener Staszek pobił wszystkich swoimi założeniami dla nowej organizacji. :lol:
Najbardziej podoba mi się ten fragment...
kubit napisał:- Do zawodów organizowanych przez ZMW dopuszcza się tylko modelarzy, którzy nie splamili się posiadaniem licencji Aeroklubu Polskiego ( a jeżeli kiedykolwiek takową posiadali to złożą oświadczenie woli, że już więcej jej nie wykupią)
- Obecni członkowie Komisji Modelarskiej mają się trzymać od ZMW w bezpiecznej odległości piat kiłometrow, po groźbą unicestwienia ich modeli przy najbliższej okazji.
Te punkty świadczą, że Trener chyba jednak przeczuwa niezadowolenie braci modelarskiej z funkcjonowania Sekcji M. AP i działalnosci Komisji Modelarskiej. :lol:
Brzmi to niemal jak samokrytyka. ;)

Pozdrawiam,
Tomek

PS
kubit napisał:Na koniec deklaruję wpłatę 1000 zł na konto ZMW jak tylko powstanie
Tylko czekam, kto pierwszy założy nową organizację i PODA TRENEROWI NR KONTA DO WPŁATY OBIECANEGO TYSIĄCA :lol:
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 389
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Kamyczek F3F » Piątek, 19 Luty 2010, 00:51

A ja szanownemu Panu Kubitowi odpowiem:
Kasy ci u nas dostatek ale i tą przyjmiemy jako wróżbę rychłego zwycięstwa ;)
Co do licencji to należy sprostować bo to Licencja FAI, AP jest tylko organem wydającym tą licencję a dla nas przymusowym balastem. A tak przy okazji może ktoś poprawi deklaracje w formacie .PDF bo jak wypelnię to pismo niebieskim kolorem to się bedziecie domyslac co napisałem.
Kamil Chipczyński
Kamyczek F3F
 
Posty: 124
Dołączenie: Poniedziałek, 4 Styczeń 2010, 21:58

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Tomek Osinski » Piątek, 19 Luty 2010, 01:10

Witam,(po raz kolejny dziś)
Pawle,
Niepotrzebnie powielasz narosłe wokół licencji następujące legendy:
1. obowiązek corocznych badań lekarskich,
2. coroczna aktualizacja licencji,
3. uczynienie z opłaty za aktualizację licencji źródła dochodu.

Otóż w/g Ustawy o sporcie kwalifikowanym...

Ad. 1. Badania są wymagane, ale cytuję: "4. Minister k.f. i sportu... ... określi rodzaj niezbędnych badań lekarskich dla osób ubiegających się o przyznanie licencji zawodnika lub trenera, uwzględniając specyfikę poszczególnych dyscyplin sportu".
W przypadku modelarzy i szachistów zakres badań nie powinien być większy od badania kandydata na kierowcę. BO SPECYFIKA MODELARSTWA I SZACHÓW NA TO POZWALA. A takie zaświadczenie może wydać każdy lekarz internista i TO NA CZAS NIEOKREŚLONY - w praktyce DOŻYWOTNIO.

Ad. 2. Aktualizacja licencji - być może potrzebna pilotom szybowcowym lub kierowcom rajdowym żeby potwierdzić ich umiejętności. Licencja modelarska nie potwierdza nic poza umiejętnością dotarcia na pocztę.
Cytat z ustawy: "5. Warunki i tryb przyznawania i pozbawiania licencji zawodnika są określane w regulaminach właściwych polskich związków sportowych".
Więc Aeroklub lub Związek Szachistów mogą wydawać licencje dozywotnio bez przeszkód, jeśli uznają, że umiejętności gry w szachy/puszczania modeli raz nabyte... nie dewaluują się po roku. [b]Mogą wydawać dozywotnio... jeśli tylko zechcą.

Ad. 3. Opłaty. Tu sprawa jest prosta - ustawodawca zabrania pobierać za licencję większej opłaty, niż koszt jej wydania.
Cytat: "7. Polski związek sportowy może pobierać opłatę za przyznanie licencji zawodnika w wysokości nieprzekraczającej kosztów jej przyznania.
Heh, MOŻE pobierać opłatę, czyli NIE MUSI. A nawet jeśliby bardzo chciał, to nie więcej niż koszt wydania. :)

Ad. BONUS - PRAWDZIWY SENS ISTNIENIA LICENCJI SPORTOWEJ, czyli potwierdzenie umiejętności i praw do uprawiania danej dyscypliny...
Cytat:"2. Do wniosku o przyznanie licencji zawodnika należy dołączyć: 3) dokumenty potwierdzające kwalifikacje do uprawiania określonej dyscypliny sportu, wymagane na podstawie odrębnych przepisów, w tym także regulaminów polskich związków sportowych"...
Żadne przepisy i regulaminy określające prawa do gry w szachy i puszczania modeli nie istnieją. Stąd nie można ich żądać, a więc NIE MA TEŻ SENSU UTRZYMYWAĆ TRYBU WYDAWANIA LICENCJI W OBECNEJ dość RESTRYKCYJNEJ POSTACI.
Co innego takie sporty jak:
- rajdy samochodowe - prawo jazdy + liczne jazdy w szkolnych "rajdzikach",
- szybowce i samoloty - licencja pilota + odpowiedni nalot,
- spadochroniarze - o taką licencję, to ja bym sie nawet bał ubiegać, :lol:
- strzelectwo - egzamin z zasad używania broni + świadectwo poczytalności i niekaralności.
To dla nich jest aktualizacja licencji, badania lekarskie i najbardziej restrykcyjna interpretacja zapisów ustawy o sporcie.

Słowem...
Obowiązek posiadania licencji jest - prawa musimy przestrzegać, ale jest pewne, że to prawo dotyczy modelarzy i szachistów w swojej najłagodniejszej z możliwych wersji.

Ustawa o sporcie kwalifikowanym wcale nie jest nieżyciowa, głupia itp. itd.
Nikt po prostu do niej nie zajrzał, poza panem Włodarczykiem, który zinterpretował jej zapisy nad wyraz TWÓRCZO. Dostrzegł to, czego w niej nie ma, umknęło mu to, co stoi jak wół. Była dla niego narzędziem do "generowania zysku" przez lata.
Tak lubimy psioczyć na prawo. Okazuje się, że w większości jest ono rozsądne, tylko interpretacje je stosujących są pokrętne lub zbędne.

Po co te licencje aktualizować? - pytam - Skoro...
1. nie stwierdzają żadnych umiejętności i praw niezbędnych do uprawiania dyscypliny,
2. badania lekarskie dla modelarzy i szachstów można ograniczyć do zbadania pulsu i ciśnienia,
3. związek nie może traktować licencji jak źródła dochodu
4. policzyć zawodników można na zawodach, a nie AKTUALIZUJĄC im licencje.

Ok, to tyle - krócej nie dałem rady.

Pozdrawiam,
Tomek

PS
Trener Kadry Narodowej Staszek Kubit właśnie zaproponował mi telefonicznie - właściwie nam forumowiczom - zakończenie licencyjnego ping-ponga i złożnie oficjalnego wniosku do Komisji Modelarskiej w sprawie uproszczenia zasad wydawania licencji. Zaznaczył, że wniosek powinien być porządnie umotywowany prawnie.
Podstawa prawna już jest.
Pozostaje zakończyć odbijanie piłeczki i napisać wniosek.


PS 2
Fragment ustawy i linki...

http://bip.msit.gov.pl/download.php?s=2&id=944 - nad tą trwają prace w sejmie - bardzo ciekawa wersja - pod koniec są propozycje zmian postulowane przez przeróżne niewielkie nawet klubiki sportowe.

http://www.wyprawypartnerskie.pl/dokume ... kowany.pdf - obowiązująca, wersja w formacie .pdf - wygodna - z tej są cytaty.
Ustawa o sporcie kwalifikowanym z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz.U. Nr 155, poz. 1298)

Rozdział 3. Zawodnicy


Art. 29. [Przyznanie licencji]
1. Na wniosek osoby zainteresowanej licencję zawodnika, uprawniającą do uczestnictwa w sporcie kwalifikowanym, przyznaje właściwy polski związek sportowy lub, z jego upoważnienia, związek sportowy działający w danej dyscyplinie sportu.
2. Do wniosku o przyznanie licencji zawodnika należy dołączyć:
1) zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do uprawiania określonej dyscypliny sportu wydane przez lekarza uprawnionego do orzecznictwa sportowo-lekarskiego;
2) pisemną zgodę przedstawiciela ustawowego, opiekuna prawnego lub opiekuna faktycznego, w przypadku osoby niepełnoletniej;
3) dokumenty potwierdzające kwalifikacje do uprawiania określonej dyscypliny sportu, wymagane na podstawie odrębnych przepisów, w tym także regulaminów polskich związków sportowych;
4) pisemne zobowiązanie do przestrzegania postanowień statutu i regulaminów właściwego polskiego związku sportowego oraz międzynarodowych organizacji sportowych, w tym także do poddania się odpowiedzialności dyscyplinarnej.
3. Osoba ubiegająca się o przyznanie licencji zawodnika, która ukończyła 21 rok życia, pokrywa koszty wydania zaświadczenia lekarskiego, o którym mowa w ust. 2 pkt 1.
4. Minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, kwalifikacje lekarzy uprawnionych do wydawania zaświadczeń lekarskich, o których mowa w ust. 2 pkt 1 oraz w art. 46 ust. 2 pkt 3, a także rodzaj niezbędnych badań lekarskich dla osób ubiegających się o przyznanie licencji zawodnika lub trenera, uwzględniając specyfikę poszczególnych dyscyplin sportu.
5. Warunki i tryb przyznawania i pozbawiania licencji zawodnika są określane w regulaminach właściwych polskich związków sportowych.
6. Polski związek sportowy prowadzi ewidencję przyznanych licencji zawodnika.
7.Polski związek sportowy może pobierać opłatę za przyznanie licencji zawodnika w wysokości
nieprzekraczającej kosztów jej przyznania.


PS 3
Kamil, jeśli dostaniesz dożywotnio licencję za 10zł, to czy zostaniesz w Aeroklubie?
:D
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 389
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Dla sprecyzowania tego o co tu "walczymy".

Postprzez Ryszard » Piątek, 19 Luty 2010, 09:32

Dla sprecyzowania tego o co tu "walczymy".

Jeden z kolegów słusznie tu zauważył, że pobieranie opłat od dzieci i młodzieży do lat 18 (pozostających na garnuszku rodziców) jest nieetyczne i niemoralne. Powodem tego wbrew pozorom nie jest odpowiedź na pytanie, czy rodziców stać na te opłaty itp., ale to że uzależniamy w ten sposób rozwój młodej osoby od kaprysu i widzimisie rodziców, którzy w biednych rodzinach bardzo często zamiast dać dziecku na model, czy na opłatę licencyjną wolą się np. nachlać lub/i zajarać (napić alkoholu lub/i zapalić papierosa) - jesteśmy dorośli możemy o tym pisać wprost i nie musimy tu udawać, że jest inaczej.

Co innego dotyczy osób dorosłych pracujących na swoje własne utrzymanie i posiadających realną zdolność finansowania swoich zajęć sportowych (kwalifikowanych).

Że nasz kolega ma rację w swoim sposobie rozumowania, potwierdza moje spostrzeżenie pobierania opłat za wykorzystanie sali gimnastycznej na terenie gminy w której obecnie mieszkam, tz. dzieci i młodzież do lat 18 włącznie dostają to za darmo, a osoby dorosłe czyli powyżej lat 18 muszą za to zapłacić. Takie tu są przepisy i ja ze swej strony absolutnie i bezapelacyjnie popieram takie postawienie tej sprawy.

(Nie wiem czy te przepisy są identyczne w całej Polsce, chyba raczej nie są, bo np. przygotowując syna do MP modeli halowych w czasie gdy mieszkałem jeszcze w Gliwicach, we wszystkich szkołach i MOSiR absolutnie odmówiono mi nieodpłatnego wynajęcia hali sportowej na czas treningu mojego syna. Co ciekawe w sąsiednim mieście Zabrzu, bez żadnego problemu zezwolono nam na to, ale kosztowało mnie to 2-3 razy w tygodniu przez kilka miesięcy dojazd do Zabrza niestety za moje własne pieniądze, jednorazowo ok. 30 km - piszę to w nawiązaniu do wypowiedzi kolegi Staszka o udzielonym mi wtedy wsparciu, przez GSML).
Rysiek
Ryszard
 
Posty: 34
Dołączenie: Sobota, 5 Wrzesień 2009, 09:32
Miejscowość: Śląsk

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Pawel Praus » Piątek, 19 Luty 2010, 11:26

Licencja darmowa ani dożywotnia być nie może, ponieważ jej wydanie wiąże się z:
1. Wpłaceniem przez AP (corocznym) składki do FAI.
2. Zatrudnieniem osoby która tą licencję fizycznie przygotuje - sprawdzi wniosek, sporządzi licencję i wyśle ją wnioskodawcy (koperta, znaczek) - ponieważ licencję można zamówić i dostać przez cały rok w związku z tym taka osoba musi być zatrudniona również przez cały rok....
3. Wynajęciem lokalu -osoba (fizycznie wydająca licencje) musi korzystać z jakiegoś pomieszczenia (koszt wynajmu)...
4. Sporządzeniem licencji - licencje wykonuje się jakąś maszyną (koszt maszyny, materiału, prądu) - w całej sprawie najmniejszy.
5. Czy ktoś z tu obecnych słyszał o jakimś kraju w którym licencje wydaje się dożywotnio z jedną tylko opłatą za jej pierwsze wydanie(lub nawet bez takiej opłaty)??? Bo ja nie.
6. Darmowa licencja niosłaby również niebezpieczeństwo zamawiania jej przez osoby, które nawet nie będą miały zamiaru z niej skorzystać, no może aby pochwalić się kolegom w szkole czy przy piwie - jakiekolwiek (nawet minimalne) koszty eliminują takie osoby.
Pawel Praus
 
Posty: 81
Dołączenie: Wtorek, 1 Wrzesień 2009, 09:39

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez morgan1169 » Piątek, 19 Luty 2010, 12:15

Panie Pawle, jak ja zdobywałem licencję seniora w 68 r. to musiałem zrobić tak zwane warunki pod okiem instruktora a ten składał wniosek i raz przyznany mi nr. zostanie na zawsze. Warunkiem było zdobycie srebrnej odznaki własnym modelem i w brew pozorom nie zawsze się to za pierwszym razem udawało, w 69r. zrobiłem warunki do złotej odznaki co w tam tych latach modelem A-2 na siedem startów musiały być pięć po 180s. i tak zdobywało się licencje. Nie było opłat co roku i nikt kto nie zrobił warunków nie dostał licencji, a teraz wystarczy by mieć pieniądze, więc w jakim to idzie kierunku. Pisze się tutaj różne głupoty ale ani jednego zdania które pomagało by rozwiązać problemy modelarzy, dzisiaj ważniejsze są pieniądze niż wychowanie, kto ma wypchane kieszenie to wielki pan a reszta niech ucieka do lasu.Jedynie Tomek napisał jak to wygląda ale rządzący w modelarstwie robią tak by im było lepiej a nie szerokiej rzeszy modelarzy.Licencja raz przyznana zostaje na całe życie a ten znaczek co teraz wydawają to powinien być wprzysyłany za darmo by zachęcać ludzi do latania i budowania modeli.
Pozdrawiam H.J.Mrgała
POL-1169
morgan1169
 
Posty: 94
Dołączenie: Niedziela, 16 Grudzień 2007, 17:48
Miejscowość: rybnik

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Kamyczek F3F » Piątek, 19 Luty 2010, 13:14

Caly czas wszyscy nam mówią i piszą macie mieć licencje , macie zapłacić składki macie iśc do lekarza . Może ktoś mi powie jakie mamy prawa i jakie obowiązki wobec nas ma AP i KM. ?
Kamil Chipczyński
Kamyczek F3F
 
Posty: 124
Dołączenie: Poniedziałek, 4 Styczeń 2010, 21:58

Re: Tyle się tu naczytałem o licencjach, że mam pytanie.

Postprzez Pawel Praus » Piątek, 19 Luty 2010, 14:20

Panie Józefie, ja też zdobywałem licencję na starych zasadach, było to jednak znacznie później bo w okolicach roku 1990. Licencję krajową dostałem za darmo, natomiast jeśli chodzi o starty poza granicami naszego kraju to od zawsze kiedy sięgam pamięcią należało wykupić dodatkowo znaczek FAI, który obowiązywał na jeden rok.
Pawel Praus
 
Posty: 81
Dołączenie: Wtorek, 1 Wrzesień 2009, 09:39

PoprzedniaNastępna

Powróć do Hyde Park - i wszystko jasne

cron