Artykuł w Modelarzu

Tu rejestracja jest niepotrzebna.

Artykuł w Modelarzu

Postprzez Boniecki Jerzy » Wtorek, 9 Grudzień 2008, 16:49

W nr.11/2008 ukazał sie artykuł pana Gerarda Soldata na temat klasy F3A a przy okazji opisu sytuacji napisał kilka zdań które świadczą o nieznajomości aktualnej sytuacji i możliwości. Mam wrażenie że jego znajomośc zasad finansowania zatrzymała sie na roku 1989 czyli dosyć dawno. Czekałem na komentarze środowiska ale się nie doczekałem, czy mam rozumieć że koledzy zgadzają się z treścią tego artykułu?
Boniecki Jerzy
 
Posty: 264
Dołączenie: Wtorek, 7 Luty 2006, 11:59
Miejscowość: Aeroklub Nadwiślański

Re: Artykuł w Modelarzu

Postprzez Tomek Osinski » Sobota, 20 Grudzień 2008, 00:15

Boniecki Jerzy napisał: Mam wrażenie że jego znajomośc zasad finansowania zatrzymała sie na roku 1989 czyli dosyć dawno.

Czyli wszystko jest w porządku - "Modelarz", od kiedy pamietam, zawsze był skansenem utrzymywanym z rządowych dotacji.
A żeby suchej nitki nie zostawic, to dodam jeszcze, że od zawsze był merytorycznym kiślem z kapustą - nie da się pogodzić w jednym tytule modelarstwa kołowego, wodnego i lotniczego. Do tego jeszcze próbować adresować je do początkujących mas i zaawansowanych elit wszystkich modelarskich specjalności. Chyba że ktoś chce reklamować zabawki z hipermarketów na gwiazdkę - wtedy ok.

Boniecki Jerzy napisał:Czekałem na komentarze środowiska ale się nie doczekałem, czy mam rozumieć że koledzy zgadzają się z treścią tego artykułu?

To pytanie jest do kolekcjonerów starodawnych albo egzotycznych czasopism?
Czy Wiceprzewodniczący droczy się z nami, dobrze wiedząc, że nikt nie czyta "Modelarza"?
Bo przecież nie jest to chyba... kryptoreklama tego miesięcznika?
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 383
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: Artykuł w Modelarzu

Postprzez kubit » Sobota, 27 Grudzień 2008, 12:10

Szanowni Koledzy
Po przeczytaniu artykułu Pana Gerarda Soldata wysłałem do niego e-maila tej tresci jak ponizej. Nestety do dnia dzisiejszego nie doczekałem się odpowiedzi.



Szanowny Panie

Z uwagą przeczytałem Pana artykuł zamieszczony w ostatnim numerze "Modelarza" pod tytułem - jak w temacie korespondencji. To wspaniałe, że pisze Pan o pięknej klasie F3A popularyzując ją i zachęcając do jej uprawiania. Z drugiej strony w najwyższym stopniu bulwersujaca jest Pańska ocena działalności Komisji Modelarskiej i Aeroklubu Polskiego. Nie wiem, z czego ona wynika - na pewno nie z obiektywnej oceny sytuacji. Zamieszczone przez Pana sformułowania na temat Komisji Modelarskiej i Aeroklubu Polskiego są mówiąc najbardziej delikatnie - nieprawdziwe.
Co znaczy bowiem zamieszczone przez Pana zdanie, że - cytuję :" szefostwo Komisji Modelarskiej preferuje klasy modeli kosmicznych i modeli wolnolatajacych". Tak "by the way" powinno być nie wolnolatajacych lecz swobodnie latajacych. W jaki to niby sposób te klasy są preferowane?. Nie wiem, czy Pan się orientuje ale szefem Komisji Modelarskiej jest znakomity pilot nie tylko w klasach modeli zdalnie sterowanych - kol.Marek Szufa. Dlaczego miałby "dołować" klasy , w których sam startuje a preferować inne klasy?
W klasie modeli F3A corocznie powoływana jest kadra narodowa na podstawie jasnych i czytelnych zasad rankingowych. Reprezentacja Polski ( 3 zawodników+ zawodnik rezerwowy) zapraszana jest na obóz kadry ( dofinansowany też ze środków MSiT), organizatorzy Mistrzostw Polski otrzymują dofinansowanie na ich zorganizowanie z dotacji Ministerstwa Sportu i Turystyki na dokładnie takich samych zasadach jak inne klasy. Od kilku lat nie ma jakichkolwiek problemów ze zgłoszeniem reprezentacji Polski w tej klasie na Mistrzostwa Europy lub Świata. Mało tego - reprezentacja Polski otrzymuje także dofinansowanie do takiego wyjazdu. W roku bieżącym wstępne ustalenia Komisji Modelarskiej zakładały, ze dofinasowanie to będzie obejmować 40% kosztów wyjazdu.
Wielkość tego akurat dofinansowania zależy w zasadniczym stopniu od możliwości zajęcia dobrych miejsc na Mistrzostwach Europy lub Świata. A jak Pan się zapewne orientuje w klasie F3A nigdy jeszcze w historii polscy modelarze nie zajęli miejsc nie tylko medalowych ale także czołowych. Absolutnie niemożliwe byłoby więc proponowanie wyższego dofinansowania do wyjazdu.
A teraz parę słów na temat Pucharów Polski. Gdyby Pan zechciał zerknąć na kalendarz imprez Aeroklubu Polskiego to zauważyłby Pan zapewne, że corocznie organizuje się w Polsce około 50 zawodów zaliczanych do Pucharów Polski w różnych klasach modeli latajacych. I jak Pan się powinien sądzę domyślić, Aeroklub Polski nie ma żadnych szans aby te imprezy dofinansować. Jakość organizacji poszczególnych zawodów zależy wyłacznie od inwencji i zaangażowania ich bezpośrednich organizatorów. I tylko do nich należy mieć pretensje, że nie byli w stanie uhonorować w odpowiedni sposób sędziów, którzy również moim zdaniem zasługują na satysfakcjonujace ich diety, ryczałty sędziowskie i zwroty kosztów podróży.
Aeroklub Polski nie ma także żadnych szans aby dofinansować jakiekolwiek wyjazdy modelarzy na zawody nie będące Mistrzostwami Europu czy Świata chociażby nie wiem jak serdecznie byli na nie zapraszani i podejmowani. Corocznie zaliczam około 6-7 wyjazdów na zawody zaliczane do Puchrów Świata w klasie F1E i mimo, że jestem aktualnym Wicemistrzem Świata to za każdym razem piszę podanie o zapomogę na te wyjazdy do swojej kochanej żony a nie do Aeroklubu Polskiego.
No to może na razie wystarczy tych wyjaśnień. Mam nadzieję, ze w "kolejnym artykule", który Pan obiecuje na ten temat napisać, zechce Pan z tych wyjasnień skorzystać i raczej przeprosi Pan komisję Modelarską i Aeroklub Polski za niesłuszne pomówienia a nie będzie Pan brnął w kolejne " nieprawdziwości "

P.S.
Właśnie otrzymałem informację od p. Piotra Urbańskiego, że reprezentanci Polski w klasie F3A rezygnują w tym roku z wyjazdu na Mistrzostwa Świata do Portugalii ( mimo iż byli powołani do kadry, mieli zapewniony udział w obozie kadry i mieli otrzymać znaczace dofinansowanie do wyjazdu). Dobrze byłoby, aby Pan nie obwinił za to ani Komisji Modelarskiej ani Aeroklubu Polskiego.

Pozdrawiam

Stanisław Kubit
Trener modelarskiej kadry narodowej
Stanisław Kubit
kubit
 
Posty: 215
Dołączenie: Środa, 8 Luty 2006, 23:23
Miejscowość: gliwice

Re: Artykuł w Modelarzu

Postprzez kubit » Sobota, 27 Grudzień 2008, 12:23

Polemizując z Tobą drogi Tomku chciałbym powiedzieć, że czytam Modelarza, Przegląd Modelarski RC i Skrzydlatą Polskę. Modelarz jest dedykowany modelarzom LOK . Nie można więc negować jego tresci, tym bardziej, że na palcach jednej reki można wymienić modelarzy, którzy chcieliby coś napisać. Bardzo fajnie moim zdaniem wydawany jest Przegląd Modelarski RC - oby tylko funkcjonował w dalszym ciagu. Aby mieć odpowiadajace pismo naszym oczekiwaniom to należałoby je stworzyć, ale to nie takie proste. W Niemczech np. funkcjonuje kwartalnik "Thermik Sense" dla modelarzy swobodnie latajacych ( też go czytam od dechy do dechy) zawierajacy fantastyczne tresci a drukowany na ksero.

Stanisław Kubit
Stanisław Kubit
kubit
 
Posty: 215
Dołączenie: Środa, 8 Luty 2006, 23:23
Miejscowość: gliwice

Re: Artykuł w Modelarzu

Postprzez Tomek Osinski » Poniedziałek, 29 Grudzień 2008, 22:12

kubit napisał:Polemizując z Tobą drogi Tomku chciałbym powiedzieć, że czytam Modelarza


Witam,
Drogi Staszku,
Wstrzymam się od polemiki dopóki nie przeczytam listopadowego wydania ?Modelarza?, bo sprawa wygląda na poważniejszą niż mi się zdawało. Polemika na temat zasięgu i wartości merytorycznej "Modelarza" jest w tym momentcie drugorzędna.

Teraz chciałem tylko wycofać swoje zdanie o nikłym zasięgu ?Modelarza?.
Dlaczego?...
Wobec faktu, że do czytania ?Modelarza? przyznaje się już nie tylko Wiceprzewodniczący Komisji Modelarskiej AP, ale i Trener Kadry Narodowej, można ostrożnie przyjąć, ze to pismo ma jednak pewien odbiór w środowisku modelarzy lotniczych i kosmicznych ? jego zasięg nie ogranicza się wyłącznie do kolekcjonerów egzotycznych pism minionej epoki. Myliłem się w tym punkcie ? zgoda.

"Modelarz" ma pewien zasięg i oddziaływanie w środowisku.

Stąd takie pytanie mi się nasuwa...

Czy Komisja Modelarska zamierza zażądać od redakcji ?Modelarza? przeprosin, sprostowania i informacji, że poglądy w przywoływanym artykule są prywatnymi poglądami pana Soldata, a nie obiektywnym opisem i oceną sytuacji w Sekcji Modelarskiej AP? I to w wielkości przynajmniej 1'ej strony, a nie drobnym druczkiem w jakimś zakamuflowanym miejscu.

Dla mnie cała ta sytuacja jest kolejnym dowodem na nieprofesjonalność redakcji ?Modelarza?.
Póki co, swoje tezy o tematycznym kisielu(czy tam grochu?) z kapustą, merytorycznej miałkości, a teraz jeszcze braku odpowiedzialności za słowo w ?Modelarzu?, podtrzymuję ? jest to moja prywatna opinia.

Pozdrawiam,
Tomek Osiński
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 383
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: Artykuł w Modelarzu

Postprzez kubit » Sobota, 10 Styczeń 2009, 14:35

Zgodnie z Twoją Tomku sugestią napiszę do "Modelarza" odpowiedź na insynuacje p. Soldata.
Stanisław Kubit
kubit
 
Posty: 215
Dołączenie: Środa, 8 Luty 2006, 23:23
Miejscowość: gliwice


Powróć do Hyde Park - i wszystko jasne

cron