LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Wydarzenia, regulaminy, kalendarze, licencje, kadra - sprawy organizacyjne - dyskusja.

Re: LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Postprzez Tomek Osinski » Czwartek, 25 Luty 2010, 17:07

ORLIK napisał:Podaj mi przykład dyscyplin sportowych , gdzie w rywalizacji sportowej może brać udział "każdy chętny z ulicy".
Szachiści, ale...
Prócz przykładów kieruj się zdrowym rozsądkiem i wyczuciem SPECYFIKI DANEJ DYSCYPLINY.

ORLIK napisał:Według mnie licencje muszą być, ale w trochę innej formie. Licencja jak to już kiedyś pisałem w poprzednich dyskusjach, powinna potwierdzać umiejętności zawodnika pozwalające na start w zawodach.
Chyba nie mówisz o modelarstwie tutaj?(!!!)
Sam Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał orzeczenie, że do puszczania modeli nie są potrzebne żadne egzaminy na pilotów/operatorów, ani atesty statków powietrznych do 25kg ciężaru, a ty, Tomaszu, chciałbyś żebyśmy się samoograniczyli??? :shock:

Przeszkadza ci, że nie istnieje w tej chwili żadne prawo ograniczające aktywność modelarzy lotniczych?
Dlatego chciałbyś je stworzyć, tak?...

To złóż do Komisji Modelarskiej odpowiednie wnioski:
1. o powołanie funkcji egzaminatorów na licencje w każdej dyscyplinie modelarskiej oddzielnie.
2. o określenie limitów/warunków do spełnienia na licencję odzielnych dla każdej z dyscyplin.

Ad 2. Te warunki to niekoniecznie. Licencja mogłaby mieć "tryb uznaniowy" - ubóstwiany przez urzędników. Wtedy o przyznaniu decydowałyby takie UMIEJĘTNOŚCI JAK:
- elastyczność kolan i zdolność do dynamicznego przyklęku połaczona z...
- umiejętnością dyskretnego przkazania egzaminatorowi biletu Narodowego Banku Polskiego o stosownym nominale.(na kolanach)


Tomaszu, podejrzewam, że niektórzy koledzy z Komisij Modelarskiej pochylą się nad twoim wnioskiem z uwagą, zadumą i pewnym nostalgicznym rozmarzeniem. :lol:
Nie zdziwiłbym się, gdyby przeszedł.

Pozdrawiam,
Tomek

PS
Po niektórych wypowiedziach w wątkach o licencjach jasno widać, że nie jesteśmy przygotowani na tę ilość wolności, którą funduje nam nowa Ustawa o Sporcie.
Niby 20 lat minęło od obalenia komunizmu, a dalej tkwimy mentalnie w niewoli.
Pewna ilość ograniczeń jest nam potrzebna, bo inaczej tracimy poczucie ładu w otaczającej rzeczywistości?
No to jeszcze 20 lat marszu przez pustynie.
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 383
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Postprzez ORLIK » Piątek, 26 Luty 2010, 10:31

Cześć!
I znów odpowiedź dla Tomka Osińskiego.
Widzę, że jakoś głęboko zabrnąłeś w myśleniu że prawo może opisać wszystkie zachowania ludzkie. A kiedyś wystarczało 10 przykazań.

Tomek Osinski napisał:Szachiści, ale...
Prócz przykładów kieruj się zdrowym rozsądkiem i wyczuciem SPECYFIKI DANEJ DYSCYPLINY.
Mylisz się co do szachistów.. Z ulicy to możesz wziąć udział turnieju, a nie w rywalizacji MP czy rozgrywkach ligowych, a takowe w szachach istnieją.

To samo dotyczy modelarstwa . Aby latać modelem nie potrzebujesz żadnej licencji tak jak w przypadku prowadzenia samochodu, nie potrzebujesz też licencji aby skakać na skoczni którą zrobisz sobie koło domu itd. Licencja jest potrzebna w sytuacji kiedy chcesz brać udział w "rywalizacji nadzorowanej" "profesjonalnej".
Tomek Osinski napisał:Sam Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał orzeczenie, że do puszczania modeli nie są potrzebne żadne egzaminy na pilotów/operatorów, ani atesty statków powietrznych do 25kg ciężaru, a ty, Tomaszu, chciałbyś żebyśmy się samoograniczyli??? :shock:
Znów mylisz pojęcia ULC wydaje "pozwolenia" do pilotowania "statków powietrznych", a wszystko co jest poniżej 25 kg statkiem powietrznym nie jest.
ULC wydaje uprawnienia tak jak wydaje się prawo jazdy czy patent sternika.
Nikogo nie ograniczam proszę tylko abyście rozróżnili dwie sprawy
1 Aby latać modelem nie potrzebujesz licencji.
2 Aby brać udział w zawodach powinieneś posiadać licencję sportową. (w zawodach ,a nie konkursach, zlotach, mityngach itp tzn tych imprezach które wpisane są do kalendarza związku sportowego i są zaliczone do klasyfikacji PP i MP)


Teraz kwestia wydawania licencji.
Jak już pisałem licencja sportowa powinna być potwierdzeniem, że masz wiedzę i umiejętności aby brać udział w zawodach.
Kiedyś AP strzelił samobuja wprowadzając licencje, które są tylko "paragonem za wniesioną opłatę" .I stąd całe zamieszanie z licencjami.
Licencje powinny być wydawane dla poszczególnych grup modeli tak jak np licencje sędziowskie ale bezterminowo.
Jak ktoś dostanie licencje na starty w kat f3... to nie musi co roku jej kupować. Ta roczna opłata która teraz nazywa się licencją
powinna być niczym innym jak składką członkowską.


Kto powinien potwierdzać umiejętności.
Nie potrzeba żadnych komisji ani egzaminów. Wystarczy, że kierownik, prezes, szef sekcji czy klubu na wniosku o licencje podpisze, że potwierdza.
I to na niego spada odpowiedzialność. (oczywiście zakładamy, że są to ludzie odpowiedzialni bo nie wyobrażam sobie aby było inaczej. Modelarze to przecież ludzie odpowiedzialni :lol: )

Tomek Osinski napisał:Tomaszu, podejrzewam, że niektórzy koledzy z Komisij Modelarskiej pochylą się nad twoim wnioskiem z uwagą, zadumą i pewnym nostalgicznym rozmarzeniem. :lol:
Nie zdziwiłbym się, gdyby przeszedł.
Bardzo dobrze jakby przeszedł. :lol: Wreszcie byłby jakiś porządek.
Jak jednak zapewne zauważyłeś najważniejszym "naszym" ( a może tylko moim :?: )
problemem są bzdurne przepisy dotyczące badań lekarskich, a tego niestety jak na razie nikt nie zmienił nawet nowy superprojekt :lol:

Tomek Osinski napisał:Po niektórych wypowiedziach w wątkach o licencjach jasno widać, że nie jesteśmy przygotowani na tę ilość wolności, którą funduje nam nowa Ustawa o Sporcie.
Niby 20 lat minęło od obalenia komunizmu, a dalej tkwimy mentalnie w niewoli.
O jakiej wolności mówisz? Czy wiesz kto nami rządzi? Czy myślisz, że komuniści wymarli jak dinozaury? Żyją i całkiem dobrze się mają, skutecznie piorą ludziom mózgi, najważniejsze aby kasa płynęła na odpowiednie konta :lol:
(to taka uwaga na marginesie)

T. Kosecki
Awatar użytkownika
ORLIK
 
Posty: 80
Dołączenie: Poniedziałek, 13 Luty 2006, 13:21
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Postprzez Maciej Czajka » Piątek, 26 Luty 2010, 12:24

Jeszcze raz zebrałem się na odwagę i zabieram głos, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie mi się "oberwie".
Popieram stanowisko Tomka Koseckiego z jedną uwaga. Jestem za badaniami w sporcie wyczynowym, czy jak to nazwiecie, a to dlatego, że trener lub instruktor
JEST ODPOWIEDZIALNY za prowadzonych zawodników. Jeśli zdarzy się sytuacja, w której zawodnik podczas pogoni za modelem zejdzie z tego świata z powodu
wady serca lub innej niewydolności to instruktor poniesie konsekwencje w sądzie i zgoda rodziców na uprawianie tego sportu może tylko wyrok złagodzić :!:
Pozdrawiam, Maciej
Ps. Wolność tak anarchia nieeeeeeee!!!!
Badania dla młodzieży są bezpłatne!
Rocznik 46 ale nie czuję się weteranem. Praca z dziećmi i młodzieżą daje mi wieczną młodość, ra-
dość i satysfakcję. Pozdrawiam, Maciej Czajka
Maciej Czajka
 
Posty: 17
Dołączenie: Wtorek, 17 Lipiec 2007, 20:13
Miejscowość: MTS Kwidzyn

Re: LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Postprzez Tomek Osinski » Niedziela, 28 Luty 2010, 18:34

Tomaszu,
Zacytuję fragment swojej wypowiedzi i stosowny przepis z obowiązującej jeszcze ustawy o sporcie kwalifikowanym.
PRAWDZIWY SENS ISTNIENIA LICENCJI SPORTOWEJ, czyli potwierdzenie umiejętności i praw formalnych do uprawiania danej dyscypliny...
Ustawa o sporcie kwalifikowanym z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz.U. Nr 155, poz. 1298)
Rozdział 3. Zawodnicy

Art. 29. [Przyznanie licencji]
2. Do wniosku o przyznanie licencji zawodnika należy dołączyć:
3) dokumenty potwierdzające kwalifikacje do uprawiania określonej dyscypliny sportu, wymagane na podstawie odrębnych przepisów, w tym także regulaminów polskich związków sportowych"
Żadne przepisy i regulaminy określające prawa do gry w szachy i puszczania modeli nie istnieją. Stąd nie można ich żądać, a więc NIE MA TEŻ SENSU UTRZYMYWAĆ TRYBU WYDAWANIA LICENCJI W OBECNEJ dość RESTRYKCYJNEJ POSTACI.
Co innego takie sporty jak:
- rajdy samochodowe - prawo jazdy + liczne jazdy w szkolnych "rajdzikach",
- szybowce i samoloty - licencja pilota + odpowiedni nalot,
- spadochroniarze - o taką licencję, to ja bym sie nawet bał ubiegać, :lol:
- strzelectwo - egzamin z zasad używania broni + świadectwo poczytalności i niekaralności.
To dla nich jest aktualizacja licencji, badania lekarskie i najbardziej restrykcyjna interpretacja zapisów ustawy o sporcie.
Tomku, proszę, postaraj się wyczuć intencje ustawodawcy, kiedy pisał o kwalifikacjach wymaganych na podstawie ODRĘBNYCH PRZEPISÓW, W TYM REGULAMINÓW PZS...
W modelarstwie nie ma odrębnych przepisów, nie ma regulaminów AP weryfikujących umiejętności - tak działało to przez lata. I nigdy nic się nie stało. Więc...
Logicznym krokiem jest zniesienie lub wydawanie na czas nieokreślony licencji KTÓRE NICZEGO NIE WERYFIKUJĄ, a nie zaostrzanie WEWNĘTRZNYCH REGULAMINÓW AP.


O badaniach...
Maciej Czajka napisał:Jestem za badaniami w sporcie wyczynowym, czy jak to nazwiecie, a to dlatego, że trener lub instruktorJEST ODPOWIEDZIALNY za prowadzonych zawodników. Jeśli zdarzy się sytuacja, w której zawodnik podczas pogoni za modelem zejdzie z tego świata z powoduwady serca lub innej niewydolności to instruktor poniesie konsekwencje w sądzie i zgoda rodziców na uprawianie tego sportu może tylko wyrok złagodzić
Przytaczam tu fragment mojej wypowiedzi z innego wątku...
Piotr Gałkowski napisał:Według mnie posiadanie licencji to potwierdzenie ważnych badań lekarskich.
Rozdział 3 Art.294.
Minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, kwalifikacje lekarzy uprawnionych do wydawania zaświadczeń lekarskich, a także rodzaj niezbędnych badań lekarskich dla osób ubiegających się o przyznanie licencji zawodnika lub trenera, uwzględniając specyfikę poszczególnych dyscyplin sportu.
W cytacie istotne są pogrubienia. W skrócie to zdanie brzmiałoby tak....

Minister określi kwalifikacje lekarzy i zakres badań UWZLĘDNIAJĄC SPECYFIKĘ DYSCYPLINY. Co to oznacza?... Niech cię nie zmyli szyk zdania(!).

Minister Sportu/Zdrowia wykonuje następujące czynności:
1. Uwzględnia/określa specyfikę dyscypliny,
w oparciu o nią...
2. wyznacza rodzaj/zakres niezbędnych badań lekarskich,
w oparciu o rodzaj badań...
3. wyznacza niezbędne kwalifikacje lekarzy, które uprawniają ich do wykonania danego zakresu badań i wydania zaświadczenia.

Inaczej mówiąc...
Ten zapis nie mówi, że Minister nakazuje badać wszystkich jak leci.
Zapis ten nakazuje Ministrowi ustalić, czy ze względu na specyfike danej dyscypliny nie należałoby w ogóle odstąpić od badań - szachiści i modelarze - , albo ze względu na specyfikę innej dyscypliny - skoczkowie narciarscy, spadochroniarze, piloci - przebadać ich jak kosmonautów.

Niestety nikt z Aeroklubu Polskiego, nikt z Komisji Modelarskiej do dziś nie postarał się o ustalenie i przedstawienie Ministrom specyfiki dyscypliny "modelarstwo lotnicze i kosmiczne".
A przecież specyfika sportu modelarskiego jest pod względem obciążeń fizycznych znacznie łagodniejsza od przeciętnej lekcji W-F'u.
Czy nauczyciele wychowania fizycznego też powinni w pracy z młodzieżą żądać licencji i badań lekarsko-sportowych?

Na lotnisku istnieje jeszcze takie zagrożenie jak udar słoneczny i poparzenia... a przed nimi nie ochroni żadna licencja, żadne badania sportowo-lekarskie i żadne oświecone regulaminy PZS'u.
Z powodzeniem jednak wystarczy rozsądek instruktora i proste zalecenie przed wyjściem w słoneczny dzień na lotnisko:
- czapki,
- okulary słoneczne,
- 1,5 litra niegazowanej wody mineralnej.


Koledzy,
Przestańmy się bawić w demagogię. Nowa ustawa wyraźnie daje do zrozumienia PZS'om i obywatelom, że przekazując nam tyle wolności w uprawianiu sportu ile się tylko da, liczy na nasz rozsądek.

Pozdrawiam,
Tomek

PS
Przepraszam za skrót myślowy czyli personifikację ustawy w ostatnim zdaniu.
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 383
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Postprzez Darek Kuras » Poniedziałek, 11 Październik 2010, 11:21

16 października wchodzi w życie nowa Ustawa o sporcie (Dziennik Ustaw z 2010 r. Nr 127 poz. 857).
Pełny tekst można już bez problemów znaleźć w sieci.

Przez przypadek trafiłem jeszcze na coś takiego:

"W dniu 08.09.2010 w Ministerstwie Sportu i Turystyki w Warszawie odbyły sie coroczne konsultacje dot. sportu młodzieżowego uprawianego w ramach Polskich Związków Sportowych. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele MsiT, Polskiej Federacji Sporu Młodzieżowego, i innych organizacji zajmujących się sportem młodzieżowym.(...)
W trakcie spotkania omówiono system rywalizacji sportowej w zakresie sportu młodzieżowego w różnych dyscyplinach sportu. Na uznanie zasługuje zajęcie VI miejsca na świecie przez Polskę w systemie sportu młodzieżowego we wszystkich dyscyplinach sportu.
Przedstawiciele MSiT podkreślili fakt pozytywnego wpływu licencji sportowych na uporządkowanie systemu sportu w Polsce. W nowej Ustawie o Sporcie z dnia 25.06.2010 r. co prawda licencje sportowe nie są uregulowane ustawowo, jednak MSiT oraz Polskie Związki Sportowe uważają za konieczność utrzymania tego systemu, jako zgodnego z prawem i porządkującego system organizacyjny Polskich Związków Sportowych. Ocena działalności sportowej związków odbywa się również pod kątem ilości wydanych licencji klubowych, zawodniczych, trenerskich i sędziowskich.
W trakcie spotkania omówiono problem używek w sporcie i konieczność współpracy w tym zakresie z Komisją Antydopingową.
W związku z członkostwem RP w Unii Europejskiej zawodnicy ? obywatele UE z innych krajów moga otrzymywać licencje sportowe Polskich Związków Sportowych."


Dodatkowo MSiT informuje: "Polskie związki sportowe będą miały 2 lata od dnia wejścia w życie przepisów na dostosowanie swojej działalności, a w szczególności statuty oraz regulaminy do wymagań nowej ustawy. "

Co wy na to wszystko? Swego czasu toczyła się na ten temat zażarta dyskusja na naszym forum.

Dla przypomnienia przyjmowanie wniosków o wpis do kalendarza imprez, zostały przez AP wydłużone do 15 października.

pozdrawiam
Darek Kuras - POL 4054
Awatar użytkownika
Darek Kuras
 
Posty: 77
Dołączenie: Piątek, 23 Maj 2008, 21:00
Miejscowość: Wierzawice

Re: LICENCJE - możliwa REWOLUCJA

Postprzez Tomek Osinski » Poniedziałek, 11 Październik 2010, 18:59

Darek Kuras napisał:"W dniu 08.09.2010 w Ministerstwie Sportu i Turystyki w Warszawie odbyły sie coroczne konsultacje dot. sportu młodzieżowego... ....Ocena działalności sportowej związków odbywa się również pod kątem ilości wydanych licencji klubowych, zawodniczych, trenerskich i sędziowskich."
Szkoda, że na owych "konsultacjach" nie było nikogo, kto wskazałby FREKWENCJĘ NA ZAWODACH, jako główne narzędzie oceny działalności PZS'ów - chociażby liczbę sklasyfikowanych zawodników w Pucharach Poski.
Albowiem...
Ocena działalności PZS'ów na podstawie liczby wydanych licencji stwarza nieograniczone pole do popisu dla TWÓRCZEJ STATYSTYKI(parafrazując termin "twórcza księgowość") - o które licencje bowiem chodzi? - te wydane od początku istnienia PZS'U? wydane w danym roku? opłacone w danym roku?

Przepraszam, ale mnie to sie już nie chce o tym gadać - żyjemy w jakiejś postkomunistyczno-urzędniczej rzeczywistości wirtualnej.

Minister Drzewiecki przygotował nowoczesną Ustawę o Sporcie - teraz ludzie o urzędniczej mentalności przesiąkniętej komunistyczną biurokracją, przywiązani do stystemu nakazowo-rozdzielczego, przyzwyczajeni do traktowania obywateli jako te nieporadne dzieci we mgle błądzące, nad którymi PAŃSTWO ROZTACZA PARASOL SUPER KONTROLI, by sobie krzywdy nie wyrządzily... Ci ludzie zrobią wszystko, by tę ustawę spieprzyć. :?

40 lat w kółko po pustyni - jesteśmy w połowie drogi.

Pozdrawiam,
Tomek

PS
Takie pytanie mi przychodzi do głowy...
Ktoś może wie, co teraz robi Pan Włodarczyk? Czy aby nie zahaczył się w ministerstwie sportu aby do emerytury dorobić?... Ta "ocena działalności związku pod kątem wydanych licencji zawodniczych, klubowych, sędziowskich" jest mocno sugestywna. Jeszcze tylko brakuje licencji działacza, kibica i sympatyka. 8)
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 383
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Powróć do Sekcja Modelarska AP - sprawy organizacyjne - forum

cron