Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Postprzez Wojciech Frąk » Niedziela, 27 Czerwiec 2010, 06:18

Witam
Chcę przedstawić zmiany jakie chętnie widziałbym w sezonie 2011. Jest to materiał do dyskusji.

1. Podczas MP seniorzy i juniorzy startują razem, bez podziału na grupy wiekowe.( rozgrywka jak w PP )
2. Zmiana regulaminu klasyfikacji do kadry Narodowej klasy F3J dla seniorów.
3. Redukcja ilości rozgrywanych zawodów Pucharów Polski do 4 w danym sezonie.

Szczegóły i uzasadnienie w załączniku.
Załączniki
Propozycja zmian w zasadach rozgrywek i regulaminie klasy F3J.doc
(27.5 KiB) Ściągnięto 328 razy
Wojtek
Wojciech Frąk
 
Posty: 158
Dołączenie: Poniedziałek, 13 Marzec 2006, 20:42
Miejscowość: Lublin

Re: Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Postprzez Krzysztof Różycki » Piątek, 23 Lipiec 2010, 11:12

Na wstępie muszę przeprosić Kolegów za wypowiedź w nie swojej klasie; ale spostrzeżenia sa oczywiste. Nawet do F3J zaczyna docierać KUBIZM.
Pozdrawiam Krzysztof Różycki F1B
Krzysztof Różycki
 
Posty: 49
Dołączenie: Poniedziałek, 20 Luty 2006, 15:55
Miejscowość: Poznań

Re: Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Postprzez Tomek Osinski » Sobota, 24 Lipiec 2010, 13:33

Witam,
Panie Krzysztofie, czy mógłby Pan wyjaśnić na czym polega kubizm?

Nie ma co przepraszać za komentarz.
To wolne forum i każdy ma prawo pisać w każdym wątku. Zresztą i tak wszyscy pojawiamy się na zawodach innych kategorii. Ocena z dystansu jest często trafniejsza od oceny osób zaangażowanych.
Stąd każda nieomal wypowiedź jest cenna.
Bardzo proszę o rozwinięcie myśli.
Nawet jeśli temat odbiegnie od tematu wątku, to założymy drugi wątek do dyskusji o kubizmie w polskim modelarstwie.

Ja osobiście podejrzewam, że takie zjawisko nie istnieje, bądź jest nieuniknionym efektem organizacyjnego lenistwa modelarzy/zawodników poszczególnych klas.
Inaczej... Sami jesteśmy/jesteście sobie winni obarczając Trenera Kadry Narodowej i Komisję Modelarską zbyt dużą ilością obowiązków.


Merytorycznie, do Wojtka...

Ad.1 Wspólny start juniorów i seniorów.
1.Obawiam się o obiektywizm wyników.... Start juniorów i seniorów razem z późniejszym wyłonieniem oddzielnej klasyfikacji grozi wypaczeniem wyników. Może dojść do sytuacji, że część juniorów w ogóle nie spotka się w eliminacjach, czyli ich wynik w klasyfikacji juniorów będzie ustalany na podstawie konfrontacji z innymi(nie sklasyfikowanymi w juniorach) zawodnikami.
2. Dla jak dużej grypy juniorów/seniorów będzie to korzystna zmiana? Wydaje mi się, że lataniem z seniorami jest zainteresowanych tylko 2-3 juniorów.

Moim zdaniem wystarczy oficjalnie dopuścić ostatnie roczniki juniorów do jednoczesnego startu w seniorach i juniorach - tak jak zdaje się teraz jest.

Ad. 2 Premia do Rankingu/Reprezentacji Polski za start w Pucharze Świata.
Jak kiedyś napisał chyba właśnie Pan Krzysztof Różycki(lub ktoś z F1B) - "POLSCY ZAWODNICY mają walczyć o kadrę i reprezentację z POLSKIMI ZAWODNIKAMI NA ZAWODACH W KRAJU"
Ranking kadry narodowej nie jest narzędziem do stymulowania "wyścigu szczurów" wśród wąskiej grupki wyczynowców.
Ranking ma tylko jedno zadanie - OBIEKTYWNE WYŁONIENIE NAJLEPSZYCH - i koniec, kropka.
Moim zdaniem premia za start w Pucharach Świata powinna zniknąć z rankingów wszystkich kategorii.

Ad. 3 Ograniczenie ilości zawodów do Pucharów Polski.
Dobre dla wyczynowców, bo mniej imprez do zaliczenia.
Jednak...
1. Co z promocją kategorii w ośrodkach które takie zawody chcą zorganizować na swoim terenie?
2. Czemu to jakość organizacji, termin rozgrywania zawodów i lokalizacja w kraju nie mogą decydować o popularności danej imprezy wśród zawodników?

W/g mnie imprez pucharowych może być nawet 10. Jeśli tylko są chętni do organizacji... niech organizują. Były takie lata, że imprez pucharowych było 7... i wtedy na Mistrzostwa Polski przyjeżdżało po 40'stu paru zawodników, na najwiekszy puchar w Gliwicach 50'ciu.

Zawody nie służą tylko wąskiej grupie wyczynowców, ale także aktywizacji środowiska i promocji kategorii w Polsce, w każdym ośrodku, w którym ktoś chce działać.

W/g mnie nie wolno administracyjnie ograniczać liczby zawodów.
Na marginesie - zdaje się, że tego faktu nie rozumieją nawet niektórzy koledzy z Komisji Modelarskiej.

Pozdrawiam,
Tomek

PS
Panowie, patrzmy z trochę szerszej perspektywy niż czubek wyczynowego, zawodniczego nosa.
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 382
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Postprzez Wojciech Frąk » Niedziela, 25 Lipiec 2010, 22:40

Witam
Może umknęło to kolegom, ale już od pewnego czasu AP jest związkiem sportowym. Wydaje licencje sportowe, zarządza rywalizacją sportową, ustanawia i egzekwuje regulaminy współzawodnictwa. Czyli innymi słowy to, w czym uczestniczymy jest sportem a sport to ma do siebie, że prowadzi do wyścigu szczurów. Zwie się to trochę bardziej elegancko ?Niech zwycięży najlepszy?. Najlepszy to znaczy utalentowany, sumiennie trenujący, ale też posiadający dobry sprzęt i zasoby finansowe na uczestnictwo w zawodach. Nie chcę tu nikomu dopiec tylko przedstawię suche fakty. Proszę porównać ile ( i kto) było startów w zawodach PŚ i PE a jakie były osiągnięcia w klasyfikacji końcowej MŚ czy ME klasy F3J w danym roku. Które miejsca zajmowała Polska Ekipa? Zabawa w sport na własnym podwórku nie stworzy nam zespołu, który będzie mógł powalczyć z resztą świata jak równy z równym. Niestety po naukę musimy jeździć za granicę. Takie są suche fakty. W PP bez problemu można za ostatnie miejsce dostać 8-10 punktów do klasyfikacji. Niech ten sam zawodnik to samo zrobi na byle, jakich zawodach międzynarodowych. I pewnie będzie miał tyle, ale pod warunkiem, że listę wyników zaczniemy czytać od końca. Rok temu po raz pierwszy Tomek ( Mistrz Juniorów 2009) wystartował w PŚ. Niemcy, Czesi, Słowacy, Włosi, Chorwaci, Węgrzy i Litwini szybko pokazali nam gdzie nasze miejsce ? koniec tabeli. Więc mądrzy o tą naukę od tego sezonu pojechaliśmy do Charkowa, Martin czy na Korona Cup.
Jeżeli chcemy otrzymywać dofinansowania do zawodów to musimy mieć wyniki. Z tego rozliczy AP Ministerstwo Sportu. Powtarzam jesteśmy klubem sportowym, a w sporcie liczą się wyniki (przysłowiowe worki medali).A jeżeli chcemy tylko bawić się w latanie to zapomnijmy o pretendowaniu do Kadry Narodowej.
Sport to każda forma aktywności (fizycznej i umysłowej) podejmowanej w celu rywalizacji - zbiorowej lub indywidualnej, w różnych grach i dyscyplinach, ale też "z samym sobą", np. w alpinizmie czy sportach ekstremalnych.
Pozdrawiam
Wojtek
Wojciech Frąk
 
Posty: 158
Dołączenie: Poniedziałek, 13 Marzec 2006, 20:42
Miejscowość: Lublin

Re: Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Postprzez Tomek Osinski » Czwartek, 29 Lipiec 2010, 14:00

Wojtku,
Zająłeś się tylko premią do Rankingu za występy w Pucharach Świata. OK.
Dla jasności - ja nie kwestionuję zasadności występów w PŚ jako sposobu na podnoszenie umiejętności. To temat poza dyskusją. Jakaś minimalna konfrontacja z zawodnikami ze świata jest niezbędna abyśmy wiedieli, gdzie jesteśmy. Paradoksalnie dotyczy to najbardziej zawodników początkujących.

Chciałbym poruszyć inne argumenty...

1. Ministerstwo Sportu finansuje nam w części wyjazdy na Mistrzostwa Świata i Europy i wyłącznie z wyników tych imprez rozlicza AP.
Finansowanie Pucharów Świata pozostaje domeną PZS'ów, tu Aeroklubu Polskiego.

I tearaz...

Skoro Aeroklub Polski nie jest w stanie zorganizować środków na wyjazdy na Puchary Świata czołówki zawodników polskich, to... Jak Komisja Modelarska może ZMUSZAĆ WSZYSTKICH zawodników do startów w tych pucharach tworząc restrykcyjny dla mniej zasobnych zawodników Ranking?

Działacze Aeroklubu Polskiego nie są w stanie zorganizować nie tylko środków na sfinansowanie startów w Pucharach Świata, ale nawet dofinansowań Mistrzostw Polski, czy wyjazdów na Mistrzostwa Świata i Europy!!!
Zamiast środków od sponsorów "oferują" nam regulamin - urzędniczy nakaz startów w Pucharach Świata za własne pieniądze - obłudnie tłumacząc, że SPORT WYCZYNOWY JEST DLA LUDZI BOGATYCH.

To obłuda, kłamstwo i tuszowanie własnej nieudolności, brak pomysłu na funkcjonowanie sekcji czy całego AP.

Sport, także wyczynowy pod egidą AP, jest dla wszystkich. I zwłaszcza władze Aeroklubu Polskiego jako nasi reprezentanci powinni dbać o wyłonienie NAJLEPSZYCH, a nie NAJBOGATSZYCH, czy najposłuszniejszych.

2. Nikt nikomu nie broni podnosić umiejętności startami w Pucharach Świata.
Weźmy jednak taką hipotetyczną sytuację...
Jeśli dany zawodnik zajmie nawet przyzwoite miejsce w serii imprez pucharowych, a nie jest w stanie "zdzierżyć psychicznie" i dobrze wypaść na koronnej, najważniejszej imprezie, jaką są Mistrzostw Polski i przegrywa z zawodnikami nielatającymi w Pucharach Świata... To na Boga... Jaki sens ma premia za start w PŚ???

Zupełnie inaczej wygląda przygotowanie do startu w serii mniej ważnych imprez, a inaczej PEŁNA MOBILIZACJA NA JEDNEJ NAJWAŻNIEJSZEJ IMPREZIE W ROKU, czy rozgrywanej co dwa lata, jak Mistrzostwa Św. i Europy. Zupełnie inne predyspozycje psychiczne decydują o powodzeniu.


3. Często podnosi się argument o kontakcie z nowinkami w sporcie... By te nowinki zaobserwować wystarczy wystartować raz, by je u siebie wdrożyć trzeba ROK, DWA LATA ciężko trenować. Mało tego...
By te nowinki zaobserwować, należy mieć na zawodach "otwarte oczy i umsył". Jeśli ktoś jeździ na zawody "by wygrać", lub by zaliczyć imprezę jako element "treningu", to nic nie podpatrzy, choćby tych imprez międzynarodowych zaliczył 20 w sezonie.

Podsumowując...

Potrzeba kontaktu ze światem jest poza dyskusją. Jednak premiowanie w Rankingu Kadry i Reprezentacji Narodowej bezmyślnego "zaliczania" imprez międzynarodowych jest nadużyciem.
Ze strony Komisji Modelarskiej wystarczyłoby zwykłe zalecenie - wskazanie startu w choć jednym Pucharze Świata jako sposobu na zaobserwowanie "światowych trendów" i poprawę umiejętności.

Pozdrawiam,
Tomek

PS
Moja, pewnie kontrowersyjna teza - nie ma związku pomiędzy liczbą startów i wynikach w Pucharach Świata a wynikami w Mistrzostwach Świata i Europy.
W polskim modelarstwie lotniczym znane sa przypadki zawodników, którzy zdobywali Puchar Świata, a nigdy nie zajęli medalowego miejsca na Mistrzostwach Świata i Europy.
Także przypadki zawodników, którzy nie wystartowali w żadnym Pucharze Świata, lub 1-3, a zajęli medalowe miejsce na M. Św. i E.

Powiedzmy sobie szczerze... to nie liczba startów w Pucharach Świata decyduje o naszym poziomie sportowym, ale metody treningu, jakość i przygotowanie sprzętu, predyspozycje i przygotowanie psychiczne i jeszcze parę innych czynników, które ignoruje Komisja Modelarska i wielu zwolenników widzących starty w PŚ jako cudowny sposób na "podniesienie poziomu sportowego".

PS 2
Kiedyś wybitny polski zawodnik F3J, Wojtek Byrski, sformułował taką myśl - "na imprezy międzynarodowe nie jeździ się po naukę, a po to, by skonfrontować z światową czołówką to, co zrobiliśmy na treningach, by walczyć o medale".
Zgadzam się - imprezy najwyższej rangi wygrywają nie ci, którzy na puchary jeżdżą "po naukę". WYGRYWAJA CI, KTÓRZY U SIEBIE W DOMU NA TRENINGACH WYPRZEDZILI ŚWIAT O KROK. Świadczą o tym sukcesy polskich zawodników, którzy zajęli medalowe miejsca na MŚiE zaliczając wcześniej nieliczne imprezy pucharowe, lub żadnej.

Nauczmy się TRENOWAĆ, miast pisać NIC NIE WNOSZĄCE regulaminy.
By oszacować popularność modelarstwa sportowego wystarczy zsumować listy startowe, nie trzeba sprzedawać "licencji".
Awatar użytkownika
Tomek Osinski
Site Admin
 
Posty: 382
Dołączenie: Poniedziałek, 30 Styczeń 2006, 21:06
Miejscowość: Warszawa

Re: Zmiany w F3J sezon 2011- temat do dyskusji

Postprzez morgan1169 » Piątek, 30 Lipiec 2010, 17:35

Panie Tomku, czytam to wszystko i całkowicie sie z Panem zgadzam , te wszystkie wymysły wypływające z zarządu to hipokryzja, ci ludzie nie kierują sie dobrem wszystkich modelarzy ale wyłącznie własna prywatą. To co Pan napisał dotyczy wszystkich klas modelarskich i to należy zmienić dla dobra modelarstwa w tym kraju.Przerobiłem to na własnej osobie i wiem że od przygotowania i treningu w kraju zależy wynik w 90%. Na moje sugestie i opinie reakcja była wręcz alergiczna niektórych. Za przygotowania reprezentacji niech biorą się ludzie co już to robili i to z wynikami a nie koledzy od stolika. Już pisałem że PŚ to jest dobre ale tylko by zobaczyć gdzie są inni a nie dostawać jakieś punkty rankingowe bo to jest kupowanie pozycji i nie odzwierciedla wartości zawodnika.
morgan1169
 
Posty: 94
Dołączenie: Niedziela, 16 Grudzień 2007, 17:48
Miejscowość: rybnik


Powróć do F3B, F3J, F3F, F3K, F3Q - szybowce zdalnie sterowane

cron